Posted by: Jarek on: marzec 20, 2008
Pogoda w Lublinie dostała pierdolca. Na zmianę pada śnieg i świeci słońce. Wyjście do sklepu w lekkim ubraniu grozi zapaleniem płuc, w ciepłej kurtce można zasłabnąć od upału. Najlepiej w ogóle nie wychodzić z domu, w czym wydatnie pomaga przerwa świąteczna. No to przesiaduję w domu i ćpam popkulturę.
Jakiś czas temu natknąłem się w sieci na wzmiankę o taqwacore, znany również jako islam punk. Człowiek w turbanie nie wzbudza zaufania na amerykańskich i brytyjskich ulicach – temu sprzeciwiają się młodzi Islamici, którzy mieszkają w krajach cywilizowanego Zachodu. A robią to tak samo, jak trzydzieści lat temu pierwsi punkowcy: wychodzą na scenę, szarpią nerwowo struny elektrycznych gitar, naparzają w zestawy perkusyjne i wrzeszczą do mikrofonu: “Why do you hate me?!” (ang. “dlaczego mnie nienawidzicie”).
Największy skandal wzbudza wyjście na scenę dziewczyny z irokezem na gołej głowie. Muzłumanki, zawinięte w swoje tradycyjne chusty, patrzą na jej występ z opadniętymi szczękami. Służby porządkowe wypraszają jej zespół z sali.
Są też kapele, które grają taqwa w bardziej uporządkowany i przemyślany sposób. Na przykład takie Diacritical – regularny alternatywyny rock, którego od innych zespołów z tej szuflady nie odróżnia wiele ponad zaangażowanie społeczno-polityczne w sprawy Muzłumanów w Stanach.
Obok punkowego nurtu rozwijają się też inne odmiany taqwa: beatboxow, dub, hip-hop i wiele innych.
Warto obejrzeć krótki reportaż filmowy o taqwacore (tutaj).
Teraz może parę klipów, żeby nie być gołosłownym:
Secret Trial Five – “Hey Hey Hey Guantanamo Bay”
Babski zespół z Vancouver (Kanada). Najbardziej garażowy i prymitywny klip, dziewczyna śpiewa z kartki, słów nie sposób rozpoznać. Ale czuć energię!
Na dokładkę ich “Middle Eastern Zombies”:
Zbieranina z The Kominas i innych. Mniej taqwa, więcej core!
Będzie tego więcej. Zachęcam jeszcze do odwiedzenia strony Diacritical.
@uglylikeshit: gdziesik mam małe co nieco taqwacore, musiałbym poszperać, ale to dla koneserów…
A do rzeczy: Ne od rzeczy jest niedorzecznym zmieniać bloghi jak skarpetki.
Jednakowoż polemizowałbym w kwestii ukrytych znaczeń niesionych przez tło socjopolityczne prezentowane przez nołfjuturowców.
marzec 20, 2008 @ 5:11 pm
Wszystko fajnie, ale gdzie mp3 tych zespolow? Eeeeee?!