bekon blog

Na lato The Ting Tings

Posted by: Jarek on: Maj 31, 2008

Katie White i Jules de Martino – zabójczy duet electropop.

Są trochę jak The White Stripes: Katie nawet ma odpowiednie nazwisko, są duetem, grają na podobnych instrumentach, a na dodatek ich nazwa składa się z trzech słów, z czego pierwsze to The.

Ale poza tym, że są trochę podobni do The White Stripes, grają świetną muzykę pełną letniej energii. Świetny materiał na imprezę i chill-out ze znajomymi na leżaczkach, z piwem na podorędziu.

Mówi się o nich, że są trendsetterami pop na rok 2008. I to pewnie prawda. Głównie za sprawą nieszablonowych kompozycji i fajowego image.

Nic tylko słuchać. Próbki tutaj. Cały album We Started Nothing jest świetny.

Odpowiedzi: 3 do "Na lato The Ting Tings"

Dlaczego te wszystkie ichnie utwory brzmia tak samo? Przeslizgneli sie po moich uszach bez wrazenia.

Wg mnie nie tyle brzmią tak samo, co po prostu są zrobione według jednej konkretnej konwencji. Cała płyta jest utrzymana w tym samym klimacie, pojawiają się odrobinę wolniejsze kompozycje, ale generalnie jest mniej więcej podobnie. I to wg mnie nie jest wada w przypadku chill-outowego popu. Gorzej, jeśli każdy kolejny album też będzie taki sam.

[...] Ting Tings – We Started Nothing. Moje prywatne odkrycie sezonu, o którym pisałem już wcześniej. Świetny kobiecy (a może raczej dziewczęco-nastoletni) wokal i energetyczny elektropop. Czego [...]

Dodaj komentarz